3 kwietnia 2026
Piątek, 93 dzień roku
Imienieny obchodzą: Renata, Jakub, Ryszard
|
26.03.2026, wykład: dr hab. Piotr Guzowski, prof. UwB, Czy dawni chłopi byli niewolnikami?
Tym razem z przyczyn obiektywnych spotkanie wykładowe rozpoczęło się od ogłoszeń i części
artystycznej. Chór ASTRA wystąpił z wiązanką znanych piosenek ludowych. Usłyszeliśmy m.in.
Czerwone jabłuszko, z piękną solówką dyrygentki, pani Joanny Bagińskiej, W moim ogródeczku, Hej,
bystra woda.
Te folkowe rytmy były łagodnym przejściem do wykładu prof. Piotra Guzowskiego na temat: Czy
dawni chłopi byli niewolnikami? Okazuje się, że to pytanie wywołuje duże emocje, a historycy,
dziennikarze, komentatorzy udzielają skrajnie różnych odpowiedzi, w sposób odmienny interpretując
fakty historyczne. Szczególnie ostatnio w przestrzeni publicznej za sprawą takich publikacji, jak
„Ludowa historia Polski” Adama Leszczyńskiego, „Pańszczyzna, „Chamstwo” Kacpra Pobłockiego,
„Pańszczyzna. Prawdziwa historia polskiego niewolnictwa” Kamila Janickiego na temat życia chłopów
w Polsce szlacheckiej rozgorzała zawzięta dyskusja.
Wywód profesora Guzowskiego pozwala na takie podsumowanie: chłopi w dawnej Polsce nie byli
niewolnikami w pełni tego słowa znaczeniu. Byli zobowiązani do pracy na rzecz pana feudalnego
(pańszczyzna), nie mogli swobodnie opuścić swojej ziemi bez zgody pana, ale nie byli jego własnością
w sensie własności osobistej. Mieli pewne prawa i nie mogli być sprzedawani jako osobne jednostki.
Pełną wolność i prawa własnościowe uzyskali jednak dopiero w XIX wieku.
Temat, który wydawał się poza moimi zainteresowaniami, zaintrygował mnie. To zasługa prof.
Guzowskiego, który odwołał się do wielu materiałów archiwalnych, aktów prawnych, zapisów np.
w księgach sądowych, pokazujących realia codziennego życia warstwy chłopskiej w dawnych czasach.
Bożenna Krzesak-Mucha
Notatka po obejrzeniu filmu „Ścieżki życia”
W dniu 25.03.2026 miłośnicy kina spotkali się w kinie „Forum” aby w ramach Dyskusyjnego Klubu
Filmowego Seniora Gag obejrzeć film „Ścieżki życia”. Jest to inspirowana prawdziwymi wydarzeniami
poruszająca i pełna nadziei opowieść o dojrzałej miłości, która okazuje się silniejsza niż życie. To
historia, która podnosi na duchu i przypomina, że nawet po największej burzy można odnaleźć spokój
–jeśli idzie się razem.
Ray i Moth, małżeństwo z wieloletnim stażem, w jednej chwili tracą niemal wszystko – dom,
bezpieczeństwo, dotychczasowe życie. Zamiast się poddać, robią coś, co dla wielu byłoby
szaleństwem : wyruszają w pieszą wędrówkę – ponad tysiąc kilometrów wzdłuż dzikiego, angielskiego wybrzeża. Wkrótce odkryją, że mimo przeszkód, które los rzucił im pod nogi, wciąż mają najważniejsze – siebie nawzajem. Ta niezwykła podróż stanie się dla nich drogą ku wolności i miłości i nowemu początkowi.
Prelekcję i spotkanie po filmie poprowadziła Pani dr Karolina Wierel.
Maria Waśkiewicz
Spektakl „Rzadkie gatunki” w Białostockim Teatrze Lalek
Wraz z grupą słuchaczy UTW 22 marca miałam okazję obejrzeć spektakl „Rzadkie
gatunki” prezentowany w Białostockim Teatrze Lalek.
Teatr lalek wielu osobom wciąż kojarzy się głównie z przedstawieniami dla dzieci, jednak
działalność Białostockiego Teatru Lalek od lat udowadnia, że jest to przestrzeń również dla
widza dorosłego, poszukującego ambitnych i nieoczywistych form artystycznych. „Rzadkie
gatunki”, które powstały we współpracy z reżyserem portugalskim, doskonale wpisują się w
ten nurt – to spektakl eksperymentalny, który przekracza granice tradycyjnego teatru, łącząc
elementy performansu, teatru formy i instalacji artystycznej. Już od pierwszych minut widz
zostaje wprowadzony w świat, w którym obowiązują inne zasady percepcji – bardziej
intuicyjne niż logiczne.
Nie jest to klasyczna opowieść z wyraźnie zarysowaną fabułą – raczej ciąg obrazów, emocji
i sytuacji, które składają się na refleksję o inności, kruchości relacji i potrzebie bycia
zauważonym. Sztuka inspirowana jest twórczością Stanisława Lema. Rzecz dzieje się
w laboratorium ABSURD. Na scenie troje ludzi – jedna kobieta i dwóch mężczyzn – na
przemian wykonują zadania naukowców oraz animatorów istot poddawanych obserwacji
i eksperymentom.
Już od pierwszych minut uwagę przyciąga warstwa wizualna spektaklu. Scenografia jest
oszczędna, ale przemyślana – każdy element wydaje się mieć znaczenie, a przestrzeń
sceniczna działa niemal jak osobny bohater. Lalki i formy plastyczne zostały zaprojektowane
w sposób nieoczywisty, momentami wręcz surowy, co dobrze współgra z tematyką
przedstawienia. Ich „niedoskonałość” podkreśla motyw odmienności i wykluczenia.
Największą siłą spektaklu jest jednak jego atmosfera. Twórcy budują ją za pomocą światła,
dźwięku i rytmu scen, tworząc momenty ciszy, napięcia i subtelnej melancholii. To teatr,
który bardziej się odczuwa niż analizuje – wiele znaczeń pozostaje niedopowiedzianych, a
widz musi sam zdecydować, jak je interpretować. Tytułowe „rzadkie gatunki” można
rozumieć szeroko: jako osoby wykluczone społecznie, jednostki wrażliwe, ale też tych, którzy
nie odnajdują się w narzuconych schematach.
Nie oznacza to jednak, że spektakl jest całkowicie hermetyczny. W wielu scenach pojawia się
uniwersalny język emocji – samotność, potrzeba bliskości, lęk przed odrzuceniem – które są
czytelne niezależnie od wieku czy doświadczenia widza.
„Rzadkie gatunki” to spektakl wymagający, ale jednocześnie satysfakcjonujący. Pozostawia
widza z pytaniami i skłania do refleksji nad miejscem jednostki w świecie, nad wartością
różnorodności, sensem badań na zwierzętach, ich stroną etyczną. To propozycja szczególnie
wartościowa dla tych, którzy szukają w teatrze czegoś więcej niż rozrywki – doświadczenia,
które porusza i zostawia ślad na dłużej.
Serdecznie dziękujemy Alicji Sokół za zorganizowanie wyjścia na to wydarzenie kulturalne.
Anna Kopczewska
Wykład 19.03.26, Joanna Sikora „Głosy zapisane w pamięci – jak wspomnienie staje się
reportażem”.
Spotkanie z Joanną Sikorą, dziennikarką Polskiego Radia Białystok, laureatką wielu
prestiżowych nagród za reportaż radiowy, słuchacze UTW z pewnością zapamiętają na długo.
Zaczęło się ćwiczeniem. Pani Joanna poprosiła, byśmy na minutę zamknęli oczy i wsłuchali
się w dźwięki, które do nas dotarły. Bo to właśnie dźwięki są podstawowym tworzywem
reportażu radiowego, określanego jako teatr wyobraźni. Z głosu ludzi i innych środków
akustycznych budujemy opowieści o ludziach i zdarzeniach, historie czasem śmieszne,
czasem bolesne, czasem interwencyjne – stwierdziła reporterka. Na pytanie słuchaczy, w jaki
sposób szuka swoich bohaterów, odpowiedziała, że jest czujna, patrzy, słucha, obserwuje
rzeczywistość, a czasami ktoś sam się zgłasza i okazuje się ciekawym rozmówcą.
Wspólnie wysłuchaliśmy kilku fragmentów z reportaży pani Joanny: „Karty życia” – barwna
historia człowieka, który całe życie zajmował się hazardem, a pierwszy raz grał w karty jako
dziecko w pociągu na Sybir, „Do Niemna" -- wspomnienia 92 - letniej pani Krystyny, która
opowiada o przedwojennym Grodnie, "I że cię nie opuszczę..." – śluby w Boże Narodzenie.
Nagrane historie zostają na lata, możemy do nich wrócić, choć bohaterów radiowych
opowieści może już nie być. Toteż spotkanie dziennikarka zakończyła apelem –
„rozmawiajcie z wnukami i rejestrujcie swoje historie życiowe”.
A ja zachęcam słuchaczy UTW do zajrzenia na stronę Radia Białystok i odsłuchanie innych
reportaży pani Joanny Sikory!
Przed wykładem słuchacze otrzymali informacje i formularze zgłoszeń dotyczące projektu pt.
„Manufaktura kompetencji cyfrowych” Krajowego Planu Odbudowy sfinansowanego przez
Unię Europejską NextgenerationEU.
Po wykładzie w części artystycznej wystąpił Zespół Tańca Cygańskiego „Sare Roma” z miłą
niespodzianką – do grupy dołączył Bogusław Nosowski, aktor kabaretu „Szpilka”, który
zagrał na akordeonie i zaśpiewał kilka popularnych piosenek cygańskich. Mamy nadzieję, że
to nie był występ jednorazowy i że pan Bogusław na stałe zagości w „Sare Roma”.
Bożenna Krzesak - Mucha
19 lutego nasi słuchacze po raz kolejny licznie przybyli do Auli Wydziału Prawa
Uniwersytetu w Białymstoku, aby wysłuchać porad dr onkolog Iwony Zakrzewskiej na
temat „Jak ustrzec się przed nowotworami skóry oraz jak je rozpoznać na wczesnym
etapie?”
Przed wykładem, i chwilę po, panie dermatolożki badały chętnym studentkom i studentom
guzki, plamki i inne podejrzane zmiany na skórze DERMATOSKOPEM - profesjonalnym
urządzeniem, jakiego używa się w gabinetach dermatologicznych w celu szybkiej i
efektywnej identyfikacji znamion. DERMATOSKOPIA to nieinwazyjna i bezbolesna
metoda diagnostyczna skóry umożliwiająca wczesne wykrycie zmian o charakterze
złośliwym, takich jak czerniak skóry i usunięcie tej zmiany w początkowym stadium jej
rozwoju.
CZERNIAK to nowotwór złośliwy, rozwijający się z MELANOCYTÓW, to jest komórek
barwnikowych, produkujących melaninę, czyli pigment wywołujący ciemnienie skóry w
wyniku kontaktu z promieniowaniem ultrafioletowym – UV. Najczęściej pojawia się na
skórze, ale i na powierzchni oka, czy paznokcia. Rozwija się w szybkim tempie, może dawać
liczne przerzuty. Cechy charakterystyczne pomagające w jego rozpoznaniu, to:
A – asymetria: jedna połowa znamienia różni się od drugiej
B – brzegi: nierówne, postrzępione, lub zatarte
C – kolor: niejednolity, różne odcienie brązu, czerni, czasem czerwieni, bieli, niebieskiego
D – średnica: większe niż 6 mm
E – ewolucja: zmiany w wyglądzie znamienia na przestrzeni czasu
Czynniki ryzyka rozwoju czerniaka:
. intensywne opalanie oraz korzystanie z solarium;
. oparzenia słoneczne, zwłaszcza te przebyte w dzieciństwie;
. osoby o jasnej karnacji, rudych lub blond włosach, niebieskich / zielonych/ oczach i piegach
mają mniej ochronnej melaniny;
. duża liczba znamion o średnicy powyżej 6 mm, lub zespół znamion atypowych
(dysplastycznych);
. genetyka, występowanie czerniaka w rodzinie;
. wiek i płeć – częstość zachorowań rośnie z wiekiem; wyższe ryzyko u kobiet;
. immunosupresja: osłabienie układu odpornościowego ( np. po przeszczepach, operacjach).
Czerniak szybko daje przerzuty drogą naczyń chłonnych i krwionośnych, najczęściej do
węzłów chłonnych, skóry, płuc, wątroby, mózgu oraz kości. Ryzyko wzrasta wraz z
grubością guza (powyżej 4 mm >50%). Leczenie obejmuje immunoterapię, terapie
celowane, operacje i radioterapię.
Istnieją inne rodzaje nowotworów skóry:
- rak kolczystokomórkowy (SCC), zwany również płaskonabłonkowym o wysokim
ryzyku przerzutów – najczęściej występuje na głowie, twarzy, szyi, dłoniach i rękach (10 -
20 % na wardze i uchu)
- rak podstawnokomórkowy (BCC) charakteryzuje się powolnym postępem, miejscową
złośliwością i niską śmiertelnością
- wysypka osutka plamisto-grudkowa(odropodobna) – składa się jednocześnie z płaskich
plam (rumień) i wypukłych grudek. Objawy towarzyszące to świąd, gorączka, powiększenie
węzłów chłonnych.
Jak chronić się przed CZERNIAKIEM i innymi nowotworami skóry? To proste:
* Unikaj intensywnej ekspozycji na słońce w godzinach między 11:00 a 16:00
* Noś nakrycie głowy i okulary przeciwsłoneczne
* Nie opalaj się w solarium
* Stosuj kremy z filtrem UV
* Regularnie sprawdzaj swoją skórę i znamiona szczególnie w miejscach trudnodostępnych,
korzystaj z pomocy dermatologa przynajmniej raz w roku.
Zadbaj o swoją skórę i chroń swoje zdrowie!
Jak wiemy „WCZESNE WYKRYCIE RATUJE ŻYCIE!”
19 lutego to symboliczny dzień dla mieszkańców Białegostoku. Bowiem tego dnia roku
1919 miasto powróciło do odradzającej się po latach zaborów Rzeczypospolitej, zostało
ostatecznie wyzwolone spod okupacji niemieckiej. Białystok opuścili niemieccy żołnierze, a
na ulicach pojawiło się Wojsko Polskie. Był to moment triumfu i nadziei na lepszą
przyszłość. 107 rocznicę wyzwolenia miasta uczcił w części artystycznej Chór
„Cantylena” pod dyrekcją Pani Janiny Sasinowskiej działający pod patronatem
Spółdzielni Mieszkaniowej „Rodzina Kolejowa” w Białymstoku. Aula na kilka minut
wypełniła się dźwiękami pięknych pieśni patriotycznych znanych i tych mniej znanych.
Słuchacze nie szczędzili braw artystom.
To był wieczór spędzony pożytecznie i patriotycznie.
Krystyna Popławska
RELACJA z BALU WALENTYNKOWEGO
Za nami niezwykły Bal Walentynkowy, pełen radości, muzyki i
„młodzieńczej” magii. Szaleństwo na parkiecie przy muzyce na żywo niemal od
pierwszych taktów – nie, to nie studniówka, ani dyskoteka, tylko Bal
Karnawałowy dla nieco starszej młodzieży. 17 lutego ponad 100 osób stawiło
się w Restauracji „VENESSA” punktualnie o 15.00 – co samo w sobie zasługuje
na osobną pochwałę – i zostało przywitanych elegancko udekorowanymi
stołami. Właściwa impreza zaczęła się po krótkim, dowcipnym przemówieniu
organizatorki Marii Waśkiewicz, które nie zdążyło nikogo uśpić. I tu, Szanowni
Państwo, należy powiedzieć: chapeau bas. Zupa była królewska, drugie danie –
arystokratyczne, a ilość przystawek, ciast i napojów sprawiała, że stoły uginały
się z godnością, ale jednak uginały. Nikt głodny nie wyszedł, a wielu wyszło
szczęśliwszych, niż przyszło. Jak to bywa po dobrym jedzeniu i
„symbolicznym” toaście – atmosfera uległa naturalnemu rozluźnieniu.
Towarzystwo ruszyło na parkiet, który pozostał pełny do końca balu, co jest
najlepszą recenzją zarówno muzyki, jak i nastroju. Muzycy zespołu
„RAJDER”- Ryszard i Renata - rozpalili energię i nie pozwolili nikomu stać w
miejscu. Były tańce, konkursy, nagrody, a do tego pot i uśmiechy, czyli
najlepszy zestaw na karnawał. Zapytani o wrażenia z imprezy uczestnicy
chwalili muzykę i zapewniali, że zabawa jest fantastyczna – patrząc na zdjęcia
trudno mieć co do tego jakiekolwiek wątpliwości. Maria Waśkiewicz przeszła
tego wieczoru samą siebie. Krążyła między stołami, rozmawiała, żartowała i
dbała o gości tak, jakby każdy z nich był tym najważniejszym.
Podsumowując: Był to bal z klasą, humorem i sercem. Taki, po którym człowiek
wraca do domu z lekkim zmęczeniem nóg, szerokim uśmiechem i myślą:
„Niech żyje bal — bo życie jest za krótkie na byle jakie imprezy.”
Krystyna Popławska
5 lutego 2026 odbyło kolejne spotkanie słuchaczy UTW w Auli Prawa Uniwersytetu w Białymstoku.
„Razem bezpieczniej. Nie daj się oszukać” to motto przewodnie wykładu st. aspirant Joanny Gustak
z Wydziału Prewencji Komendy Miejskiej Policji w Białymstoku.
Temat wielokrotnie już poruszany, ale wciąż aktualny, bo mimo posiadanej wiedzy seniorzy nadal
dają się nabierać oszustom – na wnuczka, policjanta, lekarza, pracownika banku, elektrowni, na
dopłatę, na Blika. Ulegamy manipulacji oszustów, którzy umiejętnie wykorzystują nasze ludzkie
odruchy – podkreśliła prelegentka. I mimo ostrzeżeń, reagujemy na dziwne telefony, sms, klikamy w
podesłane linki. Co więc robić, by być bezpieczniejszym? Oto kilka wybranych rad p. Joanny: zadbać
o ustawienie prywatności w mediach społecznościowych, świadomie wyrażać zgodę na przetwarzanie
danych osobowych, kasować aplikacje i konta, z których już nie korzystamy, warto mieć więcej niż
jeden adres mailowy, sprawdzać szczegóły transakcji przed potwierdzeniem przelewu, kontaktować
się z daną instytucję, gdy coś nas niepokoi. Zawsze zachować czujność.
Po wykładzie Alicja Sokół zaprosiła zainteresowanych słuchaczy do nowej sekcji MAKRAMA, na
kolejny DKF GAG – 25.02.26 oraz sztukę „Rzadki gatunek” – BTL, 22.03. 26.
W części artystycznej wystąpił Kabaret Seniorów Szpilka, prowadzony przez Krzysztofa Ławniczaka.
Swoim brawurowym występem porwał nas wszystkich, wywołując szczery śmiech i wręcz wybuch
endorfin. Zgodnie z zapowiedzią na wstępie „Tylko Szpilka na nic nie narzeka” program utrzymany
był w tonacji lekkiej, bawiąc zebranych żartobliwymi piosenkami i skeczami, przy akordeonowym
akompaniamencie p. Jerzego Kruszewskiego. W końcowej części koncertu usłyszeliśmy piękną
piosenkę „Białystok”. Zespół zdradził swoje marzenie, by stała się ona hymnem stolicy województwa.
Słuchacze nagrodzili artystów gromkimi brawami. A na bis wspólnie zaśpiewaliśmy hymn seniorów
„Kochajmy się”. Było cudnie, klimatycznie i naturalnie. Dziękujemy i już czekamy na kolejny występ!
Jak zwykle zachęcam do obejrzenia filmowej relacji ze spotkania, którą przygotowała Jadwiga
Barcewicz.
https://www.facebook.com/people/UTW-Bia%C5%82ystok/100065660259617/
Bożenna Krzesak-Mucha
W dniu 28.01.2026 r. seniorzy DKF „GAG” mieli możliwość obejrzenia polskiego filmu z
2025 r., pt „Ministranci” w reżyserii Piotra Domalewskiego.
Młodzi, kilkunastoletni ministranci z zaangażowaniem służą w kościele do mszy świętej.
Czterej z nich, których poznajemy bliżej, to przyjaciele, podchodzący do swoich obowiązków bardzo
serio, traktujący je jako styl życia i depozyt wartości. W wolnej chwili „rapują” i nagrywają swoje
utwory. Pochodzą z różnych rodzin. Główny bohater jest wychowywany przez samotną matkę, która ma
depresję i jest alkoholiczką. I tak naprawdę to syn przejmuje rolę osoby dorosłej. Próbuje zainteresować
kobietę ofertami pracy. Sprząta dom, wyrzuca butelki po wypitym alkoholu i przygotowuje posiłki, aby
mama cokolwiek zjadła. Chociaż jest bezsilny, na pytania o sytuację w domu odpowiada, że wszystko jest w porządku. Drugi bohater ma bogatych rodziców, którzy interesują się poczynaniami syna, ale nie mają dla niego czasu. Dwaj pozostali z przyjaciół to bracia. Pochodzą z blokowiska. Mają wspomagającą rodzinę.
Po mszy chłopcy uczestniczą w zbiórce pieniędzy na rzecz najuboższych. Podsłuchują, że datki
zostały zabrane przez wysłannika z kurii i potrzebujący nie otrzymają wsparcia. Rozczarowani
obojętnością kościoła, postanawiają działać na własną rękę. Zakładają podsłuch w konfesjonale, by
poznać sekrety parafian i wymierzyć sprawiedliwość wg własnych zasad. Obdarowują potrzebujących
skradzionymi przez siebie w kancelarii kościoła pieniędzmi. Ich działania szybko wymykają się spod
kontroli. Tu akcja filmu nabiera dynamicznego tempa. Reakcja obdarowanych jest skrajnie różna, a sceny przekazania pieniędzy przypominają dobrą komedię. Po zastanowieniu zadajemy pytanie: „Czy cel uświęca środki”?
Mamy wrażenie, że „...znamy małomiasteczkową beznadziejność. Polski realizm, szarobure
zdjęcia: picie, bicie i kościół jako jedyny azyl”. Abstrahując od roli kościoła i księży, w filmie
poznajemy różne postawy dorosłych i dzieci. Mamy wrażenie, że dzieci przejęły role dorosłych,
a dorośli role dzieci.
„Ministranci” to jeden z najlepszych polskich filmów o samotności dzieci w naszym społeczeństwie,
gdzie dorośli często swoją postawą nie potrafią wskazać odpowiedniej drogi do dorosłego życia.
Wzruszająca opowieść o sprawiedliwości, empatii i bezinteresownej pomocy innym.
Zachęcam do obejrzenia obrazu filmowego ze względu na tematykę, wartkie dialogi młodych
ludzi oraz dynamiczną akcję.
Na szczególną uwagę zasługuje świetna gra chłopaków, którzy nie są zawodowymi aktorami, to:
Tobiasz Wajda, Filip Juszczyk, Mikołaj Juszczyk i Michał Majnicz. W pozostałych rolach wystąpili m.in..
aktorzy: Kamila Urzędowska (Joanna), Tomasz Schuchardt (wysłannik z kurii).
Dziękujemy p. Michałowi Dąbrowskiemu za słowo wprowadzające przed seansem i prowadzenie
dyskusji po filmie. Marysi Waśkiewicz dziękujemy za dobór filmu.
Krystyna Stankiewicz
W notatce wykorzystano informacje z Internetu.
22.01.2026 Spotkanie seminaryjne w ramach projektu „Mechatroniczny aparat do wspomagania zachowania równowagi w trakcie lokomocji z funkcją rejestracji parametrów kinematycznych chodu”, który realizuje Politechnika Białostocka we współpracy z naszym UTW.
Głównym celem projektu było opracowanie urządzenia, które mogłoby ograniczyć ryzyko upadków osób, mających problemy z utrzymaniem równowagi. Funkcję taką ma spełniać zaprojektowana przez naukowców Politechniki Białostockiej kamizelka wyposażona w zestaw czujników monitorujących ruchy użytkownika i sygnalizujących symptomy zaburzeń równowagi. Szczegóły dotyczące użytkowania kamizelki przedstawili dr Łukasz Magnuszewski i dr Piotr Prochor, zapraszając do jej testowania.
Podczas spotkania zaprezentowali też poradnik dla osób starszych: „Zrób to dla równowagi, czyli jak senior może skutecznie zmniejszyć ryzyko upadku” (autorzy: Zyta Beata Wojszel, Piotr Prochor, Łukasz Magnuszewski, Szczepan Piszczatowski, Oficyna Wydawnicza Politechniki Białostockiej, 2025), który będzie dostępny w wersji papierowej i elektronicznej.
Bardzo interesujące były wystąpienia towarzyszące głównemu tematowi.
Beata Polecka, terapeutka holistyczna, przedstawiła temat „Gdy jestem sobą naprawdę – o prawdzie, która leczy”. To było zaproszenie do spotkania z samym sobą i swoimi emocjami, które gromadzone i niewypowiedziane doprowadzają do różnych chorób.
Ciekawa jest „specjalizacja” naszych organów, które są podatne na określone emocje. Na przykład gniew, złość obciąża wątrobę, smutek i żal płuca, upośledzając ich funkcje oddechowe. Stres uderza w żołądek, prowadząc do problemów trawiennych. Serce jest szczególnie narażone na skutki lęku, cierpienia, co może powodować bóle w klatce piersiowej. Strach wpływa na funkcjonowanie nerek, agresja i wybuchowość na trzustkę.
Toteż trzeba się czasami zatrzymać i wsłuchać w siebie. Pomaga w tym medytacja przy muzyce relaksacyjnej. I do takiego ćwiczenia zostaliśmy zaproszeni. Dostaliśmy dwie kartki. Na białej mieliśmy zapisać, co dzisiaj z miłością odpuszczamy, jaką emocję wyrzucamy. Kartki te zostały zebrane, by je spalić. Na czerwonych mieliśmy określić, czego pragnie moje serce i te zabraliśmy ze sobą.
Być może u niektórych z nas te zabiegi wywołały uśmiech powątpienia. A może coś w tym jest ?!
Dr Emilia Kramkowska zaprezentowała wyniki badań dotyczące problemu „Bezpieczna starość, czyli jaka? I pokazała je z perspektywy czterech pokoleń: tradycjonalistów (osoby powyżej 77 lat), Boby Boomers (osoby urodzone w latach 1946-1964), pokolenie X (1965-1980), pokolenie Y (27-41 rok życia). Były podobieństwa, ale też różnice pokoleniowe w rozumieniu, na czym polega bezpieczna starość. Wspólny mianownik – przekonanie o konieczności poszanowania godności osoby starszej oraz wielorakiego wsparcia osób niesamodzielnych.
Dr Anna Szafranek – w ramach tematu „Wybrane aspekty prawne zabezpieczenia osób starszych” przybliżyła nam dwa niełatwe zagadnienia, ale warto znać ich procedury.
Ubezwłasnowolnienie – trudna decyzja, ale czasami konieczna. To instytucja prawna przewidziana w polskim prawie, mająca na celu ochronę osoby, która z powodu zaburzeń psychicznych lub innej poważnej niezdolności nie jest w stanie samodzielnie kierować swoim postępowaniem. Kodeks cywilny wyróżnia: ubezwłasnowolnienie całkowite oraz częściowe.
Odwrócony kredyt hipotetyczny – rozwiązanie pozwalające sprzedać mieszkanie lub dom bankowi, a jednocześnie mieszkać w nim do końca życia. Bank płaci właścicielowi nieruchomości comiesięczne raty przez określony czas lub do śmierci swojego klienta. Na świecie odwrócony kredyt hipoteczny jest popularną metodą zdobycia dodatkowych środków i uzupełnienia emerytury, w Polsce jeszcze mało popularny.
W czasie przerwy była możliwość skorzystania z cateringu. Spotkanie podsumowała prof. Małgorzata Halicka, koordynator projektu. Podziękowała prelegentom za liczne praktyczne sugestie w rozwiązywaniu trudnych sytuacji życiowych. Z serdecznymi słowami zwróciła się też do słuchaczy Uniwersytetu Trzeciego Wieku w Łapach, którzy liczną grupą przybyli na seminarium. Pani Regina, dziękując za zaproszenie, stwierdziła, że spotkanie było bardzo interesująco i że liczy na dalszą owocną współpracę.
Bożenna Krzesak-Mucha
Taneczne show zespołu Sare Roma
23 stycznia Podlaska Redakcja Seniora, działająca przy Stowarzyszeniu Szukamy Polski i realizująca
ideę dziennikarstwa obywatelskiego, obchodziła 11 urodziny. Na jubileuszowe uroczystości, które
odbyły się w Centrum Aktywności Seniora, przybyło wielu gości honorowych i przyjaciół Redakcji.
Życzenia od UTW przekazał prezes Jerzy Halicki. Spotkanie rozpoczęło się występem naszego zespołu
Sare Roma, który zrobił furorę i otrzymał gromkie brawa. Po zakończeniu uroczystości dziewczyny
były oblegane przez wiele osób, które chciały mieć z nimi zdjęcie.
Pełna relacja z wydarzenia na https://www.facebook.com/podlaskiseniorpl/
Bożenna Krzesak-Mucha
Drogi Kazimierzu,
tak trudno pogodzić się z myślą, że nie będziemy już razem śpiewać, spotykać się na próbach i koncertach. Pana obecność w chórze była czymś wyjątkowym – cicha, skromna, a jednocześnie bardzo znacząca. Wnosiłeś spokój, życzliwość i prawdziwą harmonię, nie tylko w muzyce, ale przede wszystkim między ludźmi.
Byłeś jednym z tych, przy których chciało się być – bez pośpiechu, bez hałasu, z poczuciem dobra i sensu. Tak bardzo będzie nam Ciebie brakowało: Twojego uśmiechu, serdeczności i tej niezwykłej prostoty, która czyniła Cię kimś naprawdę wyjątkowym.
Dziękuję Ci za wspólne chwile, za muzykę i za dobro, którym dzieliłeś się tak naturalnie. Pozostaniesz w naszej pamięci i w naszych głosach.
Żegnaj, Kazimierzu.
Z wdzięcznością, z ogromnym szacunkiem łączę się z rodziną państwa Kierus w bólu i smutku,
Oksana Dziadul
13.01.2026 r. odbyło się spotkanie międzypokoleniowe pt. ,,Podziel się świąteczną
tradycją”.
Wydarzenie to zostało zorganizowane z inicjatywy Studenckiego Koła Naukowego
Andragogów i Gerontologów Uniwersytetu w Białymstoku we współpracy z UTW w
Białymstoku.
Mimo mrozu i śniegu, w pięknej Auli im. Janusz Korczaka na ul. Świerkowej 20 zebrała się
duża grupa uczestników. Byli wśród nich seniorzy, studenci oraz dzieci. Każdy uczestnik
spotkania na powitanie otrzymał breloczek – serduszko z logo UwB.
Prodziekan Wydziału Nauk o Edukacji UwB , prof. dr hab. Krzysztof Sawicki dokonał
uroczystego otwarcia spotkania. Z ramienia UTW uczestników przywitał dr hab. Jerzy
Halicki - Prezes UTW. Spotkanie prowadzili studenci UwB Kinga Weronika Dudko i
Jarosław Nosko.
Seniorzy i młodzież, dwie grupy, które często postrzegane są jako przeciwieństwa, w
rzeczywistości mają wiele do zaoferowania sobie wzajemnie. Wydarzenie to było przykładem
budowania mostów międzypokoleniowych, co pięknie wybrzmiało w wierszu przeczytanym
przez Natalię Głódź i Małgorzatę Więsław.
….Bo tradycja i wspomnienie to most między ,,kiedyś” a ,,dziś” ,
To światło, co uczy, jak razem iść .
Gdy ją niesiemy – młodzi i starzy
Prawdziwa radość w sercu się jarzy….
O dawnych tradycjach bożonarodzeniowych obrządku katolickiego i wschodniego na
Podlasiu opowiedziała Jadwiga Łuckiewicz. Józefina Bukin fragmentem z oratorium Ernesta
Brylla ,,Po górach, po chmurach” wprowadziła wszystkich w zabawny i pełen humoru
nastrój.
Studenci UwB w swoich wystąpieniach opowiedzieli o tradycjach bożonarodzeniowych w
dobie nowoczesności, w różnych regionach Polski i świata. Bardzo interesująca była
prezentacja Aleksandry Szmigiel „Między światłem lampy a blaskiem ekranu - o różnicach
między książką tradycyjną a elektroniczną.
W części artystycznej odbył się koncert kolęd w obrządku katolickim i wschodnim.
Wystąpiły zespoły UTW: Chór ,,Astra”, sekcja „O Uśmiech Seniora”, Ukulele ,,Seniors
Group’’.
Prof. dr hab. Małgorzata Halicka zamykając spotkanie, podziękowała młodzieży za
wspaniałą inicjatywę oraz wszystkim, którzy przyczynili się do jej realizacji. Po ceremonii
wręczenie dyplomów i podziękowań uczestnicy spotkania udali się na słodki poczęstunek.
Małgorzata Więsław
8 stycznia 2026 r. słuchacze UTW z zainteresowaniem wysłuchali gawędy prof. Adama
Dobrońskiego o Adamie Chętniku, którego 140 rocznicę urodzin obchodziliśmy w
minionym roku.
Prof. Dobroński przypomniał najważniejsze fakty z życia tego zasłużonego syna Ziemi
Łomżyńskiej - etnografa, muzealnika, działacza społeczno-oświatowego, współtwórcy ruchu
ludowego na wsi, wychowawcy młodzieży, pisarza i polityka.
Adam Chętnik urodził się 20.12.1885 г. w Nowogrodzie, zmarł 29.05.1967 г. w Warszawie.
Był człowiekiem wielu talentów. Szczególnie fascynowała go kultura kurpiowska i jej
poświęcił liczne prace naukowe, opisując historię Kurpów, zwyczaje, legendy, przysłowia i
gadki. W 1920 r. współorganizował plebiscyt na Warmii i Mazurach, który miał zdecydować
o przyłączeniu tych ziem do nowo powstałego państwa polskiego.
Był też twórcą Skansenu Kurpiowskiego w Nowogrodzie i Muzeum Ziemi w Łomży. A to
tylko kilka przykładów bogatej spuścizny Adama Chętnika.
Ciekawym wątkiem wykładu była opowieść o bursztynie kurpiowskim, który nadal jest
wydobywany. Wg legendy złoża były efektem potopu biblijnego – ludzie z nieszczęścia
płakali, a ich łzy zamieniały się w złoty jantar, o różnym zabarwieniu, w zależności czy łzy
pochodziły od człowieka dobrego, szlachetnego, czy łotra. Bursztyn kurpiowski wypromował
właśnie Adam Chętnik.
Kilka przysłów kurpiowskich:
Gdzie diabeł nie może, kobieta się wtrąci.
Lepszy wróbel w ręku niż cietrzew na sęku.
Jak Pan Bóg dopuści, to i z kija puści.
Fuzji i żony – nikomu się nie pożycza.
Na cudzej stronie rad człek i wronie.
W części artystycznej wystąpił zespół Ukulele „Seniors Group” z koncertem różnorodnych
kolęd, także obrządku wschodniego. Leonida Stepanowicz, kierowniczka sekcji złożyła
wszystkim życzenia noworoczne.
Bożenna Krzesak-Mucha
|
|